Newbery, jak mówi, prawie natychmiast zmienił go z głodującego pisarza w bestsellerowego autora.

w 1987 roku zdobył swój drugi tytuł Newbery Honor za „Hatchet” (Bradbury Press/Puffin). Historia dziecka, które przeżyło dwa miesiące spędzone w lesie, jest równoległa do drogi Paulsena, gdy dorastał.

Paulsen, 55 lat, siedzi pod pokładem w 44-metrowym slupie, na którym mieszka tego lata w Ventura Isla Marina, przygotowując się do przejścia przez Ocean Spokojny jesienią i mówi o swoich rodzicach-” byli pijakami z miasta” – i o swojej metodzie radzenia sobie z nimi: ucieczce. Ucieczka do domów i gospodarstw krewnych i jego częste wędrówki do lasów Północnej Minnesoty.

„to był, jak sądzę, rodzaj samorozwoju-być może podświadome poszukiwanie pomocy ze strony natury-chociaż nie myśleliśmy o tym w tych kategoriach”, napisał we wstępie do „Ojciec woda, Matka Woods”, zbiór esejów na temat swoich doświadczeń z dzieciństwa w plenerze, które Harcourt Brace opublikuje we wrześniu.

„w normalnym biegu rzeczy nasze życie boli” „Kiedy byliśmy w lesie lub łowiliśmy ryby na rzekach i jeziorach, nasze życie nie bolało. Robiliśmy to, co nie bolało, a ponieważ nie bolało coraz bardziej, spędzaliśmy coraz więcej czasu w lesie i nad rzekami-naturalny przepływ przetrwania.”

Reklama

w ciągu 30 lat, odkąd rzucił bezpieczną pracę w lotnictwie, aby zostać pisarzem, osiągnął „jedną rzecz, z którą niewielu pisarzy udaje się dziś zrobić-i to jest reach the boy reader”, mówi rzeczniczka Bantam Doubleday Dell, jednego z trzech wydawców, z którymi Paulsen kontraktuje.

„czuję, że dramatycznie zawiedliśmy naszą młodość” – mówi Paulsen. „Spójrz na nas-w jakiś sposób udało nam się zaprojektować broń jądrową. Zanieczyściliśmy jeden klejnot planety. Przesadzamy w przerażającym tempie.

„wygenerowaliśmy wszystkie te problemy i nie dajemy im narzędzi do przetrwania. Po prostu nie mówimy im prawdy.”Przytacza szkołę, którą niedawno odwiedził, gdzie w ramach działań antynarkotykowych uczniowie powiedzieli mu, że nie wolno im używać słowa narkotyki .

Reklama

„to tak jak z AIDS-jeśli nie możesz powiedzieć AIDS, nie możesz się o nim dowiedzieć. To nie działa-ignorancja nigdy nie działa.”

Paulsen zdobył przewagę nad własnym alkoholizmem i od 1973 roku jest trzeźwy. W swoich opowieściach chce przekazać prawdy, które zebrał, żyjąc swoim życiem w sposób, który podsumowuje jednym słowem: „Ekstremalny.”

jego książki często dotyczą chłopca zyskującego nowe poczucie własnej wartości po pokonaniu jakiegoś wyzwania. Zazwyczaj dorosły mentor, często ktoś, kto został w jakiś sposób ranny przez życie, pomaga bohaterowi.

Reklama

„moje życie było takie” – mówi. „Miałem po drodze różnych ludzi, którzy mi pomogli-artystów, pisarzy, policjantów, żołnierzy, nauczycieli i bibliotekarzy, oczywiście.”

jego prawdziwe przygody, oprócz Iditarod, również wchodzą w jego dzieło. Był czas, gdy w swoim ogrodzie skonfrontował się ze wściekłym Niedźwiedziem. „Popełniłem wiele błędów w moim życiu i prawdopodobnie popełnię wiele więcej”, napisał w ” Woodsong „(Bradbury Press, 1990), „ale mam nadzieję, że nigdy więcej nie rzucę kijem w niedźwiedzia.”Został zdmuchnięty ze zbocza góry podczas śnieżycy i walczył z szarżującym łosiem.

w pismach Paulsena jest też miejsce na humor. W swojej nowo wydanej książce dla dorosłych, „Winterdance–The Fine Madness of the Iditarod” (Delacorte), opisującej swój pierwszy raz w wyścigu w 1983 roku, opisuje swój Keystone Kops-like skok z bramki startowej:

Reklama

„przeszukaliśmy podwórka ludzi, rozwaliliśmy ogrodzenia, przewróciliśmy kosze na śmieci. W pewnym momencie znalazłem się przechodząc przez wiatę i przez podwórko z 15 psami i w pełni naładowanymi sankami Iditarod. Kobieta stojąca nad zlewozmywakiem wyjrzała z szerokimi oczami, gdy przechodziliśmy przez jej Podwórko, a ja Uderzyłem w nią falą, a potem znowu drapałem kierownicę, aby się utrzymać, podczas gdy zburzyliśmy jej płotek. . . . Jest też cocker spaniel, który już nigdy nie wejdzie na swoje podwórko.

. . Nieoficjalnie głosowano, że najmniej prawdopodobne jest wydostanie się z Anchorage. Obstawiano, jak szybko się rozbiję i spalę. Dwie przecznice, trzy. Niektórzy tak mówili. To była prawie prawda.”

Paulsen zrobił Iditarod ponownie w 1987 roku. Atak dusznicy bolesnej w 1991 ujawnił chorobę serca, która zmusiła go do rezygnacji z planów uruchomienia trzeciego. „Boże, brakuje mi tego”, mówi. „Naprawdę.”

Reklama

w ciągu nocy Paulsen musiał znaleźć coś innego, aby wypełnić swoje dni; spędzał 18 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu szkoląc i opiekując się 91 psami zaprzęgowymi.

przeniósł intensywny reżim do swojego pisma. dwa lata temu podpisał siedmiocyfrowy, dwunastocyfrowy kontrakt z Harcourt Brace.

Według własnych szacunków napisał 130 książek. Poza książkami dla młodzieży napisał kryminały, science fiction, thrillery graficzne, westerny, opowiadania, scenariusze (był współautorem scenariusza do filmu „a Cry in the Wilderness” z 1990 r.z filmu „topór”) i książki dla dzieci („Dogteam” z 1993 r.), zilustrowanej przez jego 26-letnią żonę artystkę Ruth Wright Paulsen.

Reklama

para mieszka w Nowym Meksyku. Ruth Paulsen kontynuuje tam swoją karierę i dołącza do męża w przygodach, takich jak wyścigi psów zaprzęgowych.

dopiero od kiedy Paulsen zrezygnował z pracy z psami zaprzęgowymi zaczął łamać rynek dla dorosłych.

„wielu młodych ludzi, którzy zaczęli czytać moje książki, gdy mieli 12 lat, czyli 10 lat temu, ma teraz 22 lata. I trafiali na „Winterdance” jako dorośli, ponieważ czytali wszystkie moje rzeczy jako dzieci”, mówi.

Reklama

jednym z problemów, z którym nie borykał się do niedawna, było to, co zrobić ze swoimi pieniędzmi.

„nigdy nie byłem osobą odnoszącą sukcesy finansowe, a teraz tak jakby jestem” – mówi smutno. Sukces zmusił go do ” znalezienia nowych rzeczy do zrobienia z moimi pieniędzmi.”Wspiera sierociniec w Rosji z tantiem z tłumaczeń swoich książek.

wielkie domy, Jachty i luksusowe samochody nie mają miejsca w jego życiu, mówi Paulsen, podkreślając punkt z rękami wciąż brudnymi od czyszczenia systemu filtracji zapachowej łodzi wcześniej w ciągu dnia.

Reklama

„mogłem kupić nową łódź”, mówi, przeglądając wiele projektów naprawczych, które wciąż przed nami. „Powodem, dla którego go dostałem, jest to, że sam mogę nad nim pracować.

„Poważnie, robię wystarczająco dużo z „topora”, że mogę żyć bardzo dobrze, ” mówi. „Nagle jestem jedną z tych osób, które potrafią grać w golfa. Ale ja taki nie jestem. Ja tylko pracuję. Wierzę w to, co robię i po prostu pracuję.”